Artykuł sponsorowany

Jak powstaje obudowa dla podziemnej części budynku?

Jak powstaje obudowa dla podziemnej części budynku?

Stawianie głębokich fundamentów na obszarach miejskich o gęstej zabudowie stanowi wyzwanie inżynieryjne ze względu na brak miejsca na szerokie wykopy oraz wibracje zagrażające sąsiednim kamienicom. Technologia oparta na wylewaniu pionowych barier bezpośrednio w ziemi stała się standardem w budowie metra, podziemnych wielopoziomowych parkingów i tuneli drogowych. Odkryj sekrety skomplikowanego procesu wznoszenia wodoszczelnych bloków żelbetowych głęboko pod powierzchnią gruntu, bez naruszania struktury pobliskich ulic.

Czym są murki prowadzące i dlaczego determinują powodzenie robót?

Proces przygotowawczy na placu budowy rozpoczyna się od wykonania pary płytkich, równoległych murków betonowych, osadzonych kilkadziesiąt centymetrów pod poziomem terenu. Ich zadaniem jest precyzyjne wyznaczenie geometrii, a także nadanie idealnego toru jazdy dla potężnego chwytaka, który za chwilę zacznie wybierać kruszywo. Zastosowanie sztywnego, żelbetowego kołnierza na powierzchni zapobiega obrywaniu się luźnej, przypowierzchniowej warstwy ziemi pod wpływem masy maszyn wiertniczych. Konstrukcja ta służy dodatkowo jako zbiornik wyrównawczy dla zawiesiny zabezpieczającej drążony szczelinowo dół.

Dopiero w tak uformowanym korytarzu do akcji wkracza głębiarka z masywną łyżką mechaniczną lub frezami, powoli posuwając się wzdłuż założonej osi. Usunięcie każdej porcji pisku, gliny czy skał tworzy próżnię, która natychmiast grozi zawaleniem w wyniku ogromnego naporu bocznego sąsiednich mas ziemskich. Aby temu zapobiec, szczelina robocza jest na bieżąco zalewana gęstą zawiesiną bentonitową, która wytwarza ciśnienie hydrostatyczne przeciwdziałające zamykaniu się wykopu. Taki płaszcz tiksotropowy umożliwia wygłębienie idealnie pionowej komory osiągającej niejednokrotnie głębokość nawet do 100 metrów.

Jak bezpiecznie opuścić zbrojenie do zalanej płynem komory?

Gdy ramię wiertnicze dotrze do rzędnej projektowej, zawiesina izolująca pełna jest drobnych odłamków, mułu i zawiesin, które pogorszyłyby jakość docelowej fuzji betonowej. Przed kolejnymi krokami cała ciecz musi zostać przepompowana przez stację odpiaszczania, a następnie ponownie wpuszczona w obieg, jako czysty roztwór stabilizujący. Oczyszczone dno i ścianki wyrobiska tworzą bezpieczne warunki do powolnego zanurzenia gigantycznego, wielotonowego kosza ze zbrojeniem stalowym przy użyciu żurawia gąsienicowego. W tym samym momencie instaluje się pionowe rury rozdzielcze, wyznaczające granicę danej sekcji roboczej i przygotowujące łączenia dla następnych segmentów.

Kosz zbrojeniowy zawiesza się na stalowych belkach opartych o murki prowadzące, co sprawia, że szkielet utrzymuje się w docelowej pozycji i nie tonie w bentonicie. Elementy dystansowe przypięte do prętów zbrojeniowych dbają o zachowanie stałej, bezpiecznej otuliny betonowej pomiędzy stalą a surowym gruntem. Prawidłowe wypoziomowanie kratownicy zapobiega jej przekrzywieniu podczas gwałtownego wtłaczania gęstych mieszanek spoiwowych od strony fundamentu. Cały proces wymaga niezwykłej precyzji, by nie zburzyć barier zabezpieczających dół z uformowanego iłu.

W jaki sposób układany jest beton w otoczeniu zawiesiny izolacyjnej?

Napełnianie sekcji gotową mieszanką musi odbywać się zgodnie z zasadami betonowania podwodnego, określanego w budownictwie metodą „kontraktor”. W środek zawieszonego zbrojenia wsuwa się szczelną rurę wlewową (lejek) aż do samego dna wykopu, przez którą systematycznie tłoczy się zaprawę cementową. Beton, będąc materiałem znacznie cięższym od bentonitu, rozlewa się po najniższych partiach komory i powoli wypycha lżejszą warstwę ochronną ku górze. Podnosząca się na powierzchnię zawiesina iłowa jest odpompowywana i magazynowana do wykorzystania przy drążeniu kolejnych szczelin na budowie.

Rura pompująca unosi się wraz z narastającym słupem spoiwa, jednak jej końcówka musi cały czas pozostawać zanurzona w ułożonej już masie, by nie dopuścić do wymieszania kruszywa z zanieczyszczeniami z zawiesiny. Zastosowane w ten sposób ściany szczelinowe gwarantują monolityczną strukturę pozbawioną pęcherzy powietrza oraz pęknięć na połączeniach. Gdy masa zacznie wiązać i ulegnie częściowemu stwardnieniu po około 2 dniach, usuwa się wprowadzane wcześniej rury rozdzielcze, przygotowując idealny frez do zalania sekcji sąsiedniej. Taki wielofazowy łańcuch robót pozwala stworzyć wodoszczelną i niezwykle mocną obudowę, zdolną udźwignąć parcie całej miejskiej infrastruktury naziemnej.